Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 148

Dodano: 2007-11-23 19:39

Selene69 napisał(a):

Witaj Semjanku:*
musiałabym kiedys sprobowac wina z lodem :wink:
Eeeej, jeszcze tak zdesperowana nie jestem, zeby pic spirytus przez chlebek :lol:

1. Zgryźliwiec z Ciebie z tym winem :D
2. Desperacja? Ja mówię o locie kosmicznym z napędem dyngsowym :D
:lol:

EDIT: Narazka-zarazka Dottore :) miłej zabawy :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-23 19:58

dr_Faustus napisał(a):
Oczywiscie - wszystko dla Ciebie Selenko...
a co do kolorkow i fazy - to prawie trafilas - ten zestaw nazywa sie Tęcza Fausta (pierwszy i najwazniejszy kolor w drinku po lewej - oczywiscie zielony, czyli Absynth wg nowego sposobu podania, ktory poznalem niedawno)

A teraz juz znikam naprawde jeszcze raz SALUT Panom i CALUSY Paniom

Dottore

<wychyla napełniony zielonym kielonek, odpala papieroska>
baja, dobra, next
<bierze nastepny pokal>

Trzymaj sie Dottore, niech Moc Tworcza bedzie z Toba :* :wink:


Semjan napisał(a):
1. Zgryźliwiec Razz z Ciebie z tym winem Very Happy
2. Desperacja? Ja mówię o locie kosmicznym z napędem dyngsowym Very Happy Laughing

JA... zgryzliwa... nu, nu, nu :wink: po prostu nie moge sie nadziwic

Lot kosmiczny, ok, ale nie do krainy Wiecznych Łowow, nie chce biletu w jedna strone :wink:



Dodano: 2007-11-23 20:04

8) Nie ma się czego bać - po locie w jedną stronę zrobimy ożywianie wegorzem elektrycznym :lol:


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-11-24 02:58

Stary_Zgred napisał(a):
8) Nie ma się czego bać - po locie w jedną stronę zrobimy ożywianie wegorzem elektrycznym :lol:

upssss
<szeroko się uśmiecham>
Trochę mi się zabalowało. Mistrzostwo świata:] nie wiem ile pucharów osuszyłam, ale czuję się osobliwie dobrze 8)
<rozglądam się>
wszystkich gdzieś wywiało, łeee, ja się tak nie bawię :lol:
<mruczę pod nosem>
No to i ja idę spac, mam nadzieję, że kocyk jest wolny
<wstaję i ciężkim krokiem zmierzam w stronę zaplecza, zgarniam ołówek i kartkę zza baru i coś na niej piszę. Zawijam się szczelnie kocykiem i kładę na kanapie.

Obok leży kartka z krzywo napisanym:
//W razie potrzeby, zagrożenia, wojny przenieśc w bezpieczne miejsce. Z góry dziękuję
selene// :wink:



Dodano: 2007-11-24 08:47



Jestem pierwsza (heh dziś mogłam się tego spodziewać), idę po kawę. Potem tu wrócę poczytać co nieco w wirtualnej prasie :)



Dodano: 2007-11-24 10:14

Dzień Dobry Haniu :* - buziol w nagrodę, że byłaś pierwsza :D

ja już w pracy - dzień pochmurny, mglisty jak w Londynie - mam ochotę zamknąć oczy i uciec myślami w uliczki przechadzane przez Holmesa, Dr Watsona jakoś nie lubiłem. :D

Napije się kawy - póki klientów nie ma :D

Miłego dnia Tobie Haniu i wszytkim którzy się pojawią :D

al.



Dodano: 2007-11-24 10:21

Allanon23 napisał(a):
Dzień Dobry Haniu :* - buziol w nagrodę, że byłaś pierwsza :D

ja już w pracy - dzień pochmurny, mglisty jak w Londynie - mam ochotę zamknąć oczy i uciec myślami w uliczki przechadzane przez Holmesa, Dr Watsona jakoś nie lubiłem. :D

Napije się kawy - póki klientów nie ma :D

Miłego dnia Tobie Haniu i wszytkim którzy się pojawią :D

al.


Cześć All :* <buziol w czułko jak od mamusi hihi>


No i na wschodzie polski też jakoś mglisto....Ale szczególnie to mi nie przeszkadza boooooo DZIś SOBOTA :D



Dodano: 2007-11-24 11:36

Hej hej :) Jaki piekny dzionek - dyszcz pada, wicher wieje, wiedźmy na na miotłach na Sabat śpieszą. Też bym poleciała z chęcią, ale nie da rady. Za to przegląd win w piwniczce wieczorem będzie robiony, może się jakiś odpalacz ciekawy znajdzie.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-11-24 11:47

Witam...
Hanahhh :*
Zgred :*
Ala <graba>

kawka się właśnie robi. Wypiję kawkę i idę odebrać z poczty mój wieszaczek na LCD i przystępuje do montażu :) Mam nadzieję, że TV nie spadnie :lol: po zawieszeniu :D To by była jazda hahaha.
:arrow: Ala...jak tam humorek Kolego?
:arrow: Hanahhh...a ja buziaka od mamusi dostanę...mrauk!
:arrow: Zgred...podrzuć no mi trochę tego degustowanego dziś wieczorem Winiunia :)
Pozdrówki Wam ślę.
:lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-24 11:54

Hej Zgred:*

cześć semjanie. humorek dobry jest - bywał lepszy, ale puściłem sobie jazzik i jest ok, od czasu do czasu kawkę sobie popiję. Nawet pogoda dzisiaj mi się podoba. Idealnie pasuje :) Pracuję sobie miło - o niczym nie myślę, więc czas mija pracowicie - i najwazniejsze nie marnuje się go.

Pozdrawiam sympatyczny kolego :D



Dodano: 2007-11-24 12:18

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Witam Was lekko sennie jeszcze moi mili :) <ziew>
Semjan:*
HAniu:*
Zgredzie:*
All:*
Kolejny dzień, kolejne strony...może do końca tego tygodnia wreszcie uda mi się zakończenie płodzenia pierwszego i drugiego rozdziału :roll:
Tymczasem kubeczek w łapkę i siurpam by pobudzić jeszcze przeciągający się mózg...<ziew>


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-11-24 12:35 Zmieniono: 2007-11-24 13:06

:* for Nomay :)

No to miłej pracy Ala:) ja dopijam kawkę i mykam na pocztę po przesyłkę.

Tymczasem...

Edit:
To dopiero jest impreza:)


http://www.gougoule.com/v-14-baston-de-russes.html


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-24 12:56

<nieco chwiejnym krokiem do Decadence wparowuje Dottore, w reku dzierzy niedopita resztke swego ulubionego zielonego trunku. W ustach wciaz jeszcze sie tli jego ulubiona fajka. Patrzac po jego stroju smialo, niejeden by stwierdzil, ze Dottore zapewne wraca z wojny, ale wojny podobno sie dawno temu skonczyly, wiec gdziez on byl?....To jest calkiem dobre pytanie, na ktore zapewne nikt nie zna odpowiedzi, nawet sam Faust, bo ktoz na ulicy zawraca sobie glowe pijakiem? Tacy zawsze wlocza sie swymi wlasnymi drogami...Starajac utrzymac sie chod pijanego weza (czyli linia prosta :wink:), niechcaco wywraca krzeslo, po czym z wielkim i z lekka glupawym usmiechem na twarzy rozglada sie wokol, lecz w oczach ma "wielkie zielone nic". Jego wzrok krzyczy glosno "gdzie ja jestem i co sie ze mna dzieje?". Pod nosem i calkiem glosno mruczy szlagier (albo calkiem udany remix) z ostatniej nocy "OKRĘT!! MOJ!! PLYNIE!! DALEJ!!....JEST NOC!!! wiec DZIEWCZYNO!! WRACAJ!!! BO JA BYM CHCIAL CIE MYDLIC MYDELKIEM FAAAA".

W pewnym momencie zatrzymawszy sie przy barze, probuje odczytac kartke zostawiona przez Selenke, ale ostrosc widzenia zdecydowanie odmawia posluszenstwa, dlategóż :wink: przeciera oczy, raz jeszcze sie rozglada po zaciemnionej sali. - OOOO ANIAAA, ZGREDZIA, NOMAY, BRAT SEMJAN I NASZ BUNTOWNIK BEZ POWODU ALL :wink: SALUTE WSZYSTKIM... DAJCIE BUZIAKA NASZE KOBIETY NA DOBRY POCZATEK DNIA :wink:

W chwile potem na czole Dottore pojawil sie dziwny grymas podszywajacy sie pod ten oznaczajacy glebokie zamyslenie, ale kazdy znajacy wspolwlasciciela Decadence doskonale zdawal sobie sprawe, ze na tym levelu zaawansowania odlotu owy grymas nie mogl oznaczac jakiegokolwiek wysilku ze strony resztki szarych komorek. Mimo wszystko kazdy z obecnych gosci przymykal na to oko, myslac sobie - "A niech sobie mysli, ze mysli" :wink:

Nagle nasz bohater, zlapal sie za skronie, tzn probowal, ale nie trafil...Na jego twarzy zarysowal sie grymas bolu. Prawdopodobnie oznaczalo to, ze jedna z szarych komorek chyba przezyla wczorajsza noc i probowala pomyslec, co by ulzyc swemu wlascicielowi, lecz jak to mowia "jaki pan taki kram" wiec jedyna rzecza na co mogla wpasc w tym momencie bylo to zeby Fausta skierowac na zaplecze do lozka i sie najzwyczajniej w swiecie wylaczyc, w koncu weekend jest, a jedynej zywej komorce tez sie cos nalezy od zycia :wink:

Dottore za glosem swej jednej komorki grzecznie podaza na zaplecze, po drodze biorac zza baru jeszcze jedna flaszeczke zielonego specyfiku... Zza drzwi jeszcze zdarzylo dobiec do gosci glosne zapytanie "Ssselenko potsuuunieszz sieem?" Odpowiedzi jednak Dottore nie doczekal sie, gdyz w tym momencie nie tylko wzrok, pomyslunek i sluch szwankowal. Nogi, a dokladniej kolana tez odmowily posluszenstwa, przez co pan ZARAZEK runal jak dlugi wzdluz lozka, na ktorym spoczywala nieswiadoma niczego Selenka :twisted: >



Dodano: 2007-11-24 13:22

dr_Faustus napisał(a):
NASZ BUNTOWNIK BEZ POWODU ALL :wink:


Też Cię lubię

idę sobie herbaty zrobić zielonej - bo klientów brak :x



Dodano: 2007-11-24 13:25



Semjan mówisz i masz :*<mamuśnego >
Zgredzisko :*
Nomey:*
I zachwiany- na pół tomny Dottor- a masz:*

Ps. Semjan czyżby imprezka w Twoim linku w Lubartowie była - to nie daleko mnie a na takiej imprezie jeszcze nie byłam heh



Dodano: 2007-11-24 14:03

Z zaplecza niosło się równomierne pochrapywanie dwóch zmęczonych dusz - Doktor pochrapywał w rytm wiązanki dyskotekowych przebojów, Selene - Puszka-okruszka.

Zgred rozejrzał się dookoła - pustka, nie ma co. Pod deklem zapaliła się lampka - taką chwilę należy wykorzystać!

Po kilku momentach na środku kafejki stał już bomblujący błogo caffe-jacuzzi, w którym wylegiwał się z rozkosznym uśmiechem na pysku naczelny leń DC. Kawa szumiała kojąco, jej zapach
wypełniał kolejne pomieszczenia, zasnuwając cienką warstewką wszystkie sprzęty. Zrobiło się baśniowo i kawicznie. Sobota biegła dalej :)


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-11-24 17:43

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Niepostrzeżenie...bo to małe i nierzucające się w oczy...susem wiewióra do caffe-jacuzzi wgramoliło się wątłe ciałko spragnione wszechogarniającego energetycznego ciepła...Zza literkowego oczopląsu nie dostrzega wylegującego się Zgreda...Nieświadoma jego obecności zaczyna nucić sobie pod nosem..."każdy ma jakiegoś bzika..."


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-11-24 17:55

Biedne, niczego nieświadome Nomayątko - nie wiedziało że za chwilę zostanie złapane w sieci z moheru, utkane specjalnie na tę okazję :D


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-11-24 18:04

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Przemywszy twarz kawowym wywarem (podobno odmładza i nieziemsko nawilża)odzyskawszy wzrok sporzała przed siebie i...widok znów zasłoniło coś włochatego, nitkowego..siatka jakaś...coś..zaraz...to sieć! ale ale jak to?! kto to?! hmmm...zimne rąsie...w tak gorącej kąpieli...to może być tylko jedna osoba...Zgred mmmrryy :twisted:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2007-11-24 18:12

HANAHHH napisał(a):

Ps. Semjan czyżby imprezka w Twoim linku w Lubartowie była - to nie daleko mnie a na takiej imprezie jeszcze nie byłam heh


a *lera wie gdzie :lol: ale jazda była niezła, niesądzisz? hiehiehie..Nie ma jak rodzinna atmosfera :lol:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-24 18:55

Semjan i takich imprez rodzinnych się nie zapomina hihi....a nie nudne "u ciocina imieninach"


Kochani zostawiam was i uciekam na disco night...

Zycze miłego wieczorku wszystkim :*



Dodano: 2007-11-24 20:32

Po złapaniu w moherowe sieci złotej rybki o wdzięcznym imieniu Nomay, Zgredowi nie pozostało nic innego, niż przytulić zdobycz do siebie, szybko wyleżć z kawowej kąpieli i wskoczyć do trumny gdzie rozpoczął się obrządek spełniania "trzech życzeń" :twisted:


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-11-25 11:46

Witam ludki :)

Ależ bezruch panuje w DC - za pewnie jedni albo "kurują się" po imprezie, inni pracują :D . Ja już po kawie, czas szykować się do pracy - mam nadzieję, że czas szybko minie. Miłej niedzieli życzę wam.:)

pozdrawiam.
AL....



Dodano: 2007-11-25 12:31

Witam Al.
Ja należę do tych którzy się byczą przy porządkach domowych i malutkich prackach takich jak zawieszenia telewizora na ścianie :) :lol:
Wsączam kawę, po pichcę coś, pobuszuję po chacie i jakoś do wieczorka zleci 8)
Pozdrawiam
Dżo-Dżo


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-11-25 13:53

reanimacja...reanimacja...reanimacja...

OGROMNY KUBEK KAWY ZNÓW RUMOWEJ...



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło